Jest 2:47 rano — znowu. Otwierasz oczy, tak jak robisz to prawie każdej nocy o tej samej porze. Nie ma dźwięku, jasnych świateł, nic zewnętrznego nie zakłóca twojego snu. A jednak jesteś tutaj, całkowicie rozbudzony. Co jeśli to powtarzające się budzenie się nie jest przypadkowe? Co jeśli twoje ciało faktycznie próbuje coś zakomunikować?
Sen: podstawa, którą często pomijamy
