Zajęło mi trzy lata, zanim zakochałam się w Ryanie, myśląc, że w końcu nadejdzie dzień, w którym się oświadczy i że to będzie nasza rocznica.
Zarezerwował nawet stolik na kolację w eleganckiej restauracji w centrum miasta i kazał mi się wystroić na „specjalną niespodziankę”.
