We Francji spożywanie krwistego mięsa jest nieodłączną częścią tradycji kulinarnej, niezależnie od tego, czy chodzi o tatara, stek z antrykotu czy średnio wysmażoną wołowinę. Jednakże zwyczaj ten nie jest pozbawiony ryzyka. Niedogotowane mięso — zwłaszcza wieprzowina, mielona wołowina i przede wszystkim surowa lub niedogotowana ryba — może być siedliskiem niewidocznych pasożytów, takich jak tasiemce, włosienie i larwy Anisakis w rybach.
Przypadki anisakiozy, wywołanej spożyciem zakażonych ryb, choć rzadsze niż w Japonii, odnotowano we Francji, szczególnie w związku ze wzrostem popularności sushi, ceviche i tatara z ryby w dużych miastach. Innym budzącym grozę pasożytem jest Toxoplasma gondii, występujący czasami w niedogotowanym mięsie jagnięcym lub dziczyźnie.
