Kiedy rano mój mąż po raz pierwszy w życiu został w domu z powodu choroby, nie spodziewałam się, że na naszym ganku znajdzie jego naturalnej wielkości posąg.
Zbladł, wciągnął to do środka i odmówił wyjaśnień.

Kiedy rano mój mąż po raz pierwszy w życiu został w domu z powodu choroby, nie spodziewałam się, że na naszym ganku znajdzie jego naturalnej wielkości posąg.
Zbladł, wciągnął to do środka i odmówił wyjaśnień.