„Jutro poślubię Laurę, kobietę, która cierpliwie czekała na mnie przez trzy lata. Wszystko jest gotowe; obie nasze rodziny starannie przygotowały ślub. Ale głęboko w sercu wciąż tkwi niezatarty cień: wspomnienie Mariany, mojej pierwszej żony, która zginęła cztery lata temu w wypadku samochodowym”.
Ten dzień pozostał wyryty w mojej pamięci niczym blizna. Mariana wyjechała wcześnie na targ, żeby przygotować posiłek na rocznicę śmierci mojego ojca.
