Krew dudniła jej w uszach, jakby każde uderzenie serca odbijało się echem w zatłoczonym pomieszczeniu.
Miała ochotę zniknąć, wyparować, więc nie czuła już na sobie czyjegoś wzroku.

Krew dudniła jej w uszach, jakby każde uderzenie serca odbijało się echem w zatłoczonym pomieszczeniu.
Miała ochotę zniknąć, wyparować, więc nie czuła już na sobie czyjegoś wzroku.