Utrata kogoś, kogo kochamy, to jedno z najboleśniejszych doświadczeń w życiu. Niezależnie od tego, czy jest to partner, rodzic, rodzeństwo czy bliski przyjaciel, cisza, którą po sobie pozostawiają, może wydawać się nie do zniesienia. W tych cichych chwilach żałoby wiele osób zastanawia się, czy ich bliscy wciąż są blisko – czy obserwują, wspierają lub oferują pocieszenie z zewnątrz.
Nie jest niczym niezwykłym odczuwanie czegoś po takiej stracie: delikatnego dotyku w ramię, zapachu, który zdaje się pojawiać znikąd, czy chwili spokoju, która pojawia się wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy. Ale skąd wiemy, czy te doświadczenia to naprawdę oznaki duszy bliskiej osoby, czy coś zupełnie innego?
