Minęły trzy lata od dnia, w którym Mark myślał, że uwolnił się z kajdan małżeństwa. On i jego kochanka, Vanessa, żyli w luksusie, otoczeni bogactwem, które niegdyś należało do Laury. Świat wierzył, że Laura tragicznie utonęła, a jej ciało pochłonęło morze, a Mark perfekcyjnie odegrał rolę pogrążonego w żałobie męża. Po zniknięciu Laury, Mark i Vanessa mogli swobodnie podążać ścieżką życia, o jakim zawsze marzyli.
Ale jak głosi przysłowie, przeszłość zawsze znajdzie sposób, żeby cię dopaść.
