Czy pamiętasz moment w klasie, kiedy proste zadanie przerodziło się w niezapomnianą anegdotę? Jedną z tych scen, które zapadają ludziom w pamięć, bo łączą w sobie nieporozumienia, zaskoczenia… i wybuchy śmiechu? Tego dnia, w klasie szóstej, proste pytanie z biologii wywołało nieoczekiwane poruszenie – i na dodatek cenną lekcję życia!
Pytanie, które podnosi temperaturę…

Wszystko zaczyna się dość prozaicznie. Pani Perrin, nauczycielka nauk ścisłych równie pełna pasji, co psotna, pyta swoich uczniów:
„Która część ludzkiego ciała może zwiększyć się dziesięciokrotnie pod wpływem stymulacji?”
