„Oddałem ci nerkę, Danielu… a teraz ty dajesz mi papiery rozwodowe?”
Emma Collins ledwo oddychała, trzymając w drżących dłoniach sztywną białą kopertę. Słowa na stronie rozmywały się przez łzy. Przez chwilę myślała, że wciąż jest w szpitalnym pokoju sprzed miesięcy, słaba i blada po operacji, patrząc, jak jej mąż wraca do zdrowia dzięki przeszczepionemu organowi. Ale nie – to działo się naprawdę.
