“ciebie to nie można samej zostawić w kuchni nawet w niedzielę” – usłyszałam od męża zwabionego słodkim zapachem. A to przecież głównie z myślą o Nim zaczyniłam drożdżowe ciasto i szybko zwinęłam je w zgrabne rogaliki.
Jestem pewna, że też dacie radę do popołudniowej kawy je upiec.
SZYBKIE DROŻDŻOWE ROGALIKI
