Pamiętam, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy: dziwną, niemal neonowopomarańczową plamę na moim ulubionym szarym ręczniku. Nie wyglądała jak zwykła plama; miała dziwny blask, jakby ktoś naniósł na nią marker. Pomyślałam, że to rdza z wieszaka na ręczniki albo coś, o czym zapomniałam. Wrzuciłam ją do pralki z dodatkową ilością detergentu, mając nadzieję, że zejdzie. Nie zeszła.
Po kilku tygodniach ofiarami padły kolejne ręczniki. Moja łazienka zaczęła wyglądać, jakby zaatakował ją duch dyni. Jeśli kiedykolwiek widziałeś, jak ręczniki, poszewki na poduszki lub koszule pokrywają się uporczywymi pomarańczowymi plamami, to nie przypuszczałeś. Winowajcy są zaskakująco powszechni.
