Robiłam wszystko, co mogłam dla męża, ale on wciąż wydawał się niezadowolony. Pewnego dnia obudziłam się i usłyszałam jego głos w korytarzu, w towarzystwie kobiecego. „Jak on mógł to zrobić?” – pomyślałam. I to była ostatnia kropla.
Pracuję jako kierownik projektu w banku, a nasz ostatni projekt był najtrudniejszy ze wszystkich. Często wracałam późno do domu i czasami pracowałam w weekendy.
