Urodziłem się jako syn 17-letniej dziewczyny, która postanowiła mnie porzucić.
Przez lata żyłem z tą otwartą raną. Aż w końcu, mając 20 lat, zebrałem się na odwagę. Podążałem za tropami, zbierałem wskazówki i w końcu… ją znalazłem.

Urodziłem się jako syn 17-letniej dziewczyny, która postanowiła mnie porzucić.
Przez lata żyłem z tą otwartą raną. Aż w końcu, mając 20 lat, zebrałem się na odwagę. Podążałem za tropami, zbierałem wskazówki i w końcu… ją znalazłem.