Od dziesięcioleci Robert F. Kennedy Jr. (RFK Jr.) stawia niepokojące pytania dotyczące zdrowia publicznego, a zwłaszcza o możliwe przyczyny drastycznego wzrostu liczby zaburzeń neurorozwojowych u dzieci. Niedawne badanie może potwierdzić jego rację, a wyniki są bardziej alarmujące, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
Cicha epidemia
Wyobraź sobie: rodzice obserwują, jak ich prawidłowo rozwijające się dzieci, mówiące może setką słów, nagle tracą mowę około 15. miesiąca życia. To aż nazbyt powszechne zjawisko leży u podstaw tego, co obecnie nazywamy epidemią autyzmu. Ale to nie koniec. Zaburzenia neurorozwojowe, metaboliczne i immunologiczne u dzieci gwałtownie wzrosły od lat 80. XX wieku. Coś się w tym czasie dramatycznie zmieniło i nasuwa się proste pytanie: co?
