Szłam cichą, polną drogą w Wisconsin i minęłam żółty dom z łuszczącą się farbą i grządkami słoneczników.
List ze strychu: ślub mojej siostry, jej zniknięcie i prawda dziesięć lat później


Szłam cichą, polną drogą w Wisconsin i minęłam żółty dom z łuszczącą się farbą i grządkami słoneczników.