Przez piętnaście lat wierzyłam, że jestem w stałym związku. Nie było idealnie – żaden związek nigdy taki nie jest – ale mieliśmy życie. Dom. Dwoje pięknych dzieci. Rutynę. Życie, które nie lśni, ale wciąż wydaje się stabilne. Bezpieczne.
A przynajmniej tak mi się wydawało.
