
To nie jest „zła karma”. Istnieje kilka czynników, które wyjaśniają, dlaczego niektórzy ludzie doświadczają tych wstrząsów częściej:
- Odzież: Poliester, wełna i inne włókna syntetyczne powodują większe tarcie (a zatem i elektryczność statyczną).
- Powietrze otoczenia: Zimą lub w suchym klimacie wilgotność jest niska, a ładunek elektryczny trudniej się rozprasza. W rezultacie ulega on akumulacji.
- Buty: Gumowe podeszwy izolują i zapobiegają rozpraszaniu ładunku. A wykładzina dywanowa dodatkowo potęguje to zjawisko.
- Aktywność: Im więcej się ruszasz, szczególnie na nawierzchniach syntetycznych, tym bardziej wzrasta obciążenie.
- Ciało: W zależności od nawilżenia skóry i pocenia się, niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi na elektryczność statyczną.
Czy jest to niebezpieczne dla zdrowia?

Dobra wiadomość jest taka, że w zdecydowanej większości przypadków te miniwstrząsy są nieszkodliwe. Mogą być zaskakujące i nieco nieprzyjemne, ale nie stanowią zagrożenia dla zdrowej osoby.
