Na autostradzie lub podczas jazdy wiejską drogą, być może spotkałeś już dwóch motocyklistów, którzy mijają się i machają do siebie. Nie machają na powitanie, nie: to bardzo konkretny gest, często w kształcie litery V. A jeśli myślałeś, że to tylko powitanie między entuzjastami jednośladów… zastanów się jeszcze raz! Ten mały znak mówi wiele. Bardzo wiele.
Dyskretny, ale uniwersalny kod

To słynne, szeroko rozpowszechnione „V” to coś więcej niż tylko znak. Symbolizuje przynależność do zżytej, niemal braterskiej wspólnoty. Trochę jak salut wojskowy… w wersji z hełmem i skórzaną kurtką.
