Przyjęcie trwało w najlepsze. Pomiędzy wzruszającymi przemowami i wybuchami śmiechu pod lampkami, wszyscy zdawali się delektować chwilą. Udawałam, że mój uśmiech jest idealny, dosłownie wszystko. Ale za kulisami odliczałam minuty: wkrótce nadejdzie moment, w którym wyjawię prawdę, którą Greg wolałby zachować w tajemnicy.
Byłam panną młodą… ale nigdy nie powinnam była wiedzieć wszystkiego
