W restauracji unosił się zapach smażonego jedzenia i przepalonej kawy. Kierowca ciężarówki w milczeniu popijał kawę, podczas gdy rodzina zajadała się burgerami przy stoliku.
W kącie siedział starszy mężczyzna, chudy i zgarbiony, w marynarce rozciętej w szwach. Weteran z Wietnamu, popijał czarną kawę, mocno trzymając obie ręce na stole.
