Następnego dnia Jekaterina nie pojawiła się w pracy. Wzięła urlop. Siedziała w kuchni, w szlafroku, z filiżanką kawy w dłoni. Patrzyła przez okno na krople deszczu.
Adam wszedł cicho, nie chcąc jej przeszkadzać. Usiadł obok niej i położył dłoń na jej ramieniu.
