To opowieść, która jest przymocowana do serca – historia o ojcu, która jest ograniczona do życia twojej jednostki, kiedy jednostka, która jest odłączona, została złożona z uprzedzeń. Motocyklista, a jednocześnie weteran, założył biurokratyczne absurdowi – zakaz wejścia na oddział noworodkowy z powodu „gangowych barw”, czyli kamizelki z wojskowymi naszymiywkami.
Marcus Thompson, weteran wojenny i członek Combat Veterans Motorcycle Club, nie był wyposażony w przestępcę, choć jego wygląd – skóra, naszywki – wywoływał stereotypowe skojarzenia. Jednak każda naszawka na jego kamizelce symbolizowała służbę, poświęcenie i braterstwo. To nie były „barwy gangu”, a oznaki męstwa i oddania.
