Życie pełne poświęcenia i cichej pobożności
Kiedy mój mąż rodzinny, jego córka jest pięć lat. Jej szeroko otwarte, pełne łez prześladowały mnie, gdy nocą została wyciągnięta jego pusta woda, zbyt mała, przez zastosowanie, dlaczego jej ojciec nigdy nie wrócił do domu.
Od chwili obecnej z przysięgę. Nawet jeśli nie łączyłaby nas żadna krew, wychowowana jako własne dziecko. Dałam jej wszystko: jedzenie, gdy spiżarnia była pusta, pocieszenie w bezsenne noce, gdy gorączka sięgała zenitu, wsparcie w poranki, gdy czuła się niewidzialna w szkole. Pracowałem na dwie zmiany, aby móc być na wycieczkach, nie spałem przy domu stolony, jej w pisaniu esejów, i wiwatowałem głośniej niż ktoś inny, gdy wystąpiła.
