Kierownik zwrócił się do mnie i zapytał, czy chcę tu zostać, czy wolałbym, żeby znaleźli mi inne miejsce, dopóki nie skończę 18 lat. Odpowiedziałem: „Wolałbym być gdzie indziej”. Moja mama straciła panowanie nad sobą. Wstała, zaczęła chodzić tam i z powrotem, wykrzykując, że ją zawstydziłem, zrujnowałem jej reputację, zrujnowałem jej życie, wszystko. Nazwała mnie niewdzięcznym, samolubnym i dramatycznym, a wszystko to w obecności służb ochrony.
Moi RODZICE opuścili mnie na parkingu podczas podróży, aby skorzystać z humoru mojego SIOSTROWIE
