wzmocnione, że nie „potrzebuję” tych pieniędzy, że lepiej je spożytkować w jego rękach. Ledwo powiedział, kiedy nadeszła moja kolej. powiedział sędziemu, że kocham mojego syna i że nie chodzi o chciwość, ale o uszanowanie woli jego ojca.
Mój syn pozwał mnie o spadek – a decyzja sędziego wzruszyła nas oboje do łez
