Atmosfera w stołówce liceum Jefferson była elektryzująca, pełna szoku, podziwu i nowo odkrytego szacunku dla cichej, nowej dziewczyny. Kiedy Danielle puściła nadgarstek Ethana, poczuła na sobie ciężar wszystkich spojrzeń w sali. Chłopcy, pochłonięci arogancją, nie docenili determinacji i umiejętności osoby, która wcześnie nauczyła się bronić, zarówno psychicznie, jak i fizycznie.
Danielle trenowała mieszane sztuki walki od dwunastego roku życia. Decyzję tę podjęła z inicjatywy matki, która chciała, aby jej córka potrafiła się bronić w świecie, który nie zawsze był dla niej łaskawy. Dyscyplina, skupienie i pewność siebie, które wpoiły jej godziny treningów, stały się integralną częścią jej osobowości. Jej instruktorzy zawsze podkreślali wagę powściągliwości i odpowiedzialności, ucząc ją, by korzystała ze swoich umiejętności tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne.
