Kobieta na wózku inwalidzkim i jej wierny pies codziennie rano siedzieli na brzegu i podziwiali morze: ale pewnego dnia pies zaczął szaleńczo szczekać, a kobieta zobaczyła coś przerażającego na piasku 😱😱
Po wypadku moje życie podzieliło się na „przed” i „po”. Mąż i ja zawsze kochaliśmy morze – było naszym żywiołem, naszym tajemnym miejscem siły. Ale pewnego dnia łódź, na której wypłynęliśmy na ocean, przewróciła się podczas sztormu. Udało mi się przeżyć, ale poważnie uszkodziłam kręgosłup. Od tego dnia nie mogłam już chodzić, a ciało mojego męża nigdy nie zostało odnalezione.
