Carlos skinął głową. „Plan jest taki. Zorganizujemy spotkanie w moim biurze. Ale zamiast przeniesienia własności, podpiszesz poświadczone notarialnie oświadczenie o ochronie twojej własności i potwierdzeniu, że wszelkie przyszłe manipulacje będą traktowane jako nękanie. Będę też wszystko dokumentował”.
Emilia uśmiechnęła się blado. „Doskonale. Pokażmy im, z kim mają do czynienia”.
