Czasami najmniejszy znak – drżąca ręka, ciche spojrzenie, pojedyncze słowo napisane na stole – wystarczy, by ktoś dostrzegł, że pomoc jest potrzebna.
A czasem wystarczy jedna osoba, która zechce to zauważyć.
Żołnierz zauważył małą dziewczynkę piszącą na swoim stole napis „POMOCY” – chwilę później cała restauracja ucichła
