Słowa te odbiły się echem w złotym korytarzu posiadłości Lancasterów, uciszając wszystkich.
Miliarder Richard Lancaster – znany z finansowych nagłówków jako człowiek, który nigdy nie przegrał – zamarł z niedowierzania. Potrafił negocjować z ministrami spraw zagranicznych, pozyskiwać akcjonariuszy i podpisywać kontrakty warte miliardy dolarów w jedno popołudnie, ale nic go na to nie przygotowało.
