Właśnie doświadczyłaś słodkiej, intymnej, intensywnej chwili… a potem nagle on się odwraca. Stoisz tam, lekko zaskoczona, a czasem zraniona. Co, jeśli ten pozornie niewinny gest znaczyłby więcej? A może… mniej? Zanim się za bardzo podekscytujesz, weź głęboki oddech. Bo za tym dyskretnym ruchem może kryć się o wiele więcej, niż sobie wyobrażasz – albo niekoniecznie to, czego się boisz.
-
On po prostu musi oddychać
-
To po prostu kwestia wygody.

A co, jeśli przyczyna jest bardziej fizyczna niż psychologiczna ? Zbyt ciepła kołdra, źle ułożona poduszka lub po prostu niewygodna pozycja do spania… Nie wszystkie ciała są potem przytulne. Przewrócenie się na drugi bok to czasami tylko odruch pocieszenia, bez żadnego ukrytego motywu.
