„Ethan, nie wskazuj palcem” – wyszeptała, próbując go odciągnąć. „Chodź, kochanie”.
Ale Ethan się nie poruszył. „Mamo… on naprawdę wygląda jak ja. Czy to mój brat?”
„Mamo, patrz! Wygląda dokładnie jak ja!” — I prawda, która go załamała…


„Ethan, nie wskazuj palcem” – wyszeptała, próbując go odciągnąć. „Chodź, kochanie”.
Ale Ethan się nie poruszył. „Mamo… on naprawdę wygląda jak ja. Czy to mój brat?”