Ujął drżącą dłoń matki. Tłum rozstąpił się, gdy oboje ruszyli w stronę wyjścia – matka w znoszonej sukience, syn w szytym na miarę garniturze, zjednoczeni czymś silniejszym niż wstyd: miłością.
Na ślubie syna panna młoda czuła się upokorzona — dopóki ojciec panny młodej nie powiedział jej prawdy…
