Elena spojrzała przez okno na wieczorne światła miasta. Dwadzieścia pięć lat temu jechali do urzędu stanu cywilnego w tej samej ciszy. Wtedy cisza ta była pełna ekscytacji i szczęścia.
* W naszą srebrną rocznicę ślubu mąż dał mi rozwód zamiast prezentu. „Dwadzieścia pięć lat wystarczy, teraz chcę młodszego…
