Pewnego burzliwego dnia Grace, młody bankier, wrócił do domu. Natychmiast spojrzał na coś, co sprawiło, że jego serce zaciemniło się. Rów, zalany wodą, leżał opuszczony, obciążony ciężarami, a cała jego bryła była przygnieciona deskami. Usta miał suche, a oczy zmiażdżone lodem.
Na krótko przed śmiercią Grace krzyknęła, gwałtownie nacisnęła galmę i wyskoczyła z samochodu. Vaughn pobiegł prosto do nowego.
