Z zewnątrz rodzina Carterów wyglądała jak marzenie. Ich rezydencja lśniła w słońcu, luksusowe samochody stały wzdłuż podjazdu, a sąsiedzi szeptali o geniuszu Jonathana Cartera w branży nieruchomości. Jego żona, Claudia, wydawała się idealną macochą – opanowaną, elegancką, zawsze u jego boku. A potem była Sophie, sześcioletnia córka Jonathana o złotych włosach i nieśmiałych uśmiechach.Gry rodzinne
Ale w środku rezydencji świat Sophie był inny.
