Koperta była prosta, bez ozdób, ze starannie wypisanym jej imieniem. W środku znajdowała się notatka od jednej z kelnerek z tej właśnie kawiarni, młodej kobiety o imieniu Lilia Szewczenko, która w dniu zdarzenia z zapartym tchem śledziła całe zajście. „Anno” – napisała Lilia – „widziałam, jak się broniłaś. Zainspirowałaś mnie”.
Milioner nakrzyczał na kelnerkę – jej odpowiedź zszokowała wszystkich jednym ruchem…
