Katia założyła bloga. Nie dla sławy. Ani dla „lajków”. Ale dla tych, którzy milczą. Dla tych, którzy się boją. Dla tych, którzy wierzą, że to „miłość”. Dla tych, którzy myślą: „Tak po prostu jest”.
Uderzył ją na oczach wszystkich na weselu… Ale jego reakcja była tak silna, że pan młody padł na kolana
