„Wiem” – powiedział głos. „Wiem, ile to trwało. Właśnie… Właśnie odkryłem, kim jestem. Znalazłem coś. Wycinek z gazety o katastrofie autobusu”. Zapadła cisza. „I jest moje zdjęcie, ale pod nim widnieje nazwisko Thomas Carr. To ja, prawda? Jestem Thomas Carr”.
Mój brat zmarł 42 lata temu. W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie o 2 w nocy. Powiedział: „David… to Tommy. Właśnie dowiedziałem się, kim jestem”. Ale zidentyfikowałem jego ciało w 1983 roku.
