Wszystko zaczęło się od zapachu – słabego, kwaśnego i ulotnego – unoszącego się w korytarzu niczym szept.
Początkowo Tom Fisher , 42-letni właściciel domu na przedmieściach, nie zwrócił na to większej uwagi.

Wszystko zaczęło się od zapachu – słabego, kwaśnego i ulotnego – unoszącego się w korytarzu niczym szept.
Początkowo Tom Fisher , 42-letni właściciel domu na przedmieściach, nie zwrócił na to większej uwagi.