Zaskakująca nazwa. Rosnąca popularność. Wariant „Frankenstein” przyciąga uwagę środowiska medycznego. Ten barwny przydomek pochodzi od lekarzy, którzy zmagają się z kombinacją mutacji z kilku linii Covid-19. Rezultat: wirus hybrydowy, bardziej nieprzewidywalny niż się spodziewano.
Specjaliści obserwują ten wariant w kilku krajach. Niektóre laboratoria odnotowują szybszą transmisję. Obecnie nie ma dowodów na wzrost zagrożenia. Niemniej jednak tempo zakażeń skłania zespoły szpitalne do ścisłego monitorowania sytuacji. Oddziały ratunkowe zgłaszają już wzrost liczby konsultacji z powodu utrzymujących się objawów ze strony układu oddechowego.
