Na krótkim, ale ostrym nagraniu z Gdańska młody działacz Oliwier Starczewski staje naprzeciw Roberta Bąkiewicza i wypomina mu „sianie pogardy pod przykrywką chrześcijaństwa”. Sala burzy się, Bąkiewicz odbija piłkę, a polityk PiS staje z nietęgą miną. To nie kolejny internetowy pyskówkowy klip – to zderzenie dwóch wizji patriotyzmu, które coraz częściej rozgrywa się na żywo, a nie tylko w komentarzach.
Starcie, które rozgrzało salę
Nagranie opublikowane na TikToku pokazuje fragment spotkania w Gdańsku, gdzie lider narodowców odpowiadał na pytania z widowni. Starczewski, dziś przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta, dziękuje za głos, po czym punktuje: wartości chrześcijańskie to miłość i tolerancja, a nie retoryka konfliktu. Padają słowa, które idą w viral. Publiczność reaguje głośno, a prowadzący próbuje studzić emocje.
