Eksperci behawiorystyczni uważają tę postawę za wskaźnik samokontroli i stabilności emocjonalnej. Często wiąże się ona z momentami obserwacji, skupienia lub analizy – momentami, w których umysł jest zaangażowany w myślenie, a nie w działanie.
Reklama
Niektóre teorie wiążą to nawet z pradawnymi instynktami: kiedy otoczenie wydaje się bezpieczne, ciało przestaje sygnalizować czujność. Chodzenie z rękami założonymi z tyłu może być podświadomym sygnałem: „Jestem bezpieczny i mam kontrolę”.
Koszmarny wypadek na południu Polski. Nie żyje 54-letni mężczyznaReklama W poniedziałek, 21 września, na drodze wojewódzkiej nr 426 w miejscowości Olszowa doszło do tragicznego…
Od jutra w Biedronce klienci rzucą się na półki. Uwielbiany produkt za 0,99 złReklama Biedronka w nowym tygodniu przygotowała specjalną promocję. Posiadacze karty „Moja…