Nazywam się Frank. Jestem emerytowanym elektrykiem, osobą, która dostrzega różnicę na cichej ulicy. To przyczepa kempingowa przykuła moją uwagę. Sun-Liner z lat 70., działający od lat w ogrodzie mojego sąsiada: zardzewiały, stary grat, z przebitymi oponami zapadniętymi w błocie, popękanymi szybami i warstwą zielonej pleśni.
Potem nastąpiła Maya.
