Niedawno dziewczyna mojego syna zastosowała okrutny podstęp, przez który o mało co nie trafiłem do więzienia, tylko dlatego, że nie mogła znieść widoku swojego przyszłego teścia pojawiającego się na imprezie na motocyklu.
Jessica nigdy nie kryła odrazy do mojego stylu życia. Dla niej mężczyzna z tłustymi dłońmi i połataną skórzaną kamizelką był powodem do wstydu, zwłaszcza przed jej klubem wiejskim.
Zaprosiła mnie do eleganckiej restauracji, twierdząc, że to prezent od niej, coś w rodzaju daru pojednania. Powinienem był wiedzieć lepiej. Gdy tylko rachunek na 3000 dolarów trafił na stół, przeprosiła, mówiąc, że musi skorzystać z toalety i już nie wróciła.
