Nazywano je „ptakami znikąd” lub „darami wiosny”. Historia ta trafiła na pierwsze strony gazet daleko poza naszym miastem. Przypomniała nam, że życie może się zdarzyć tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.
Dziś większość tych kurczaków znalazła już dom.
Niektóre mieszkają na farmach, inne stały się zwierzętami domowymi, a jeszcze inne są pod opieką wolontariuszy. Mogę nigdy nie dowiem się dokładnie, jak to się stało… Ale wiem, że byłem świadkiem czegoś niezwykle rzadkiego: cudu.