Wychowywanie czternastolatka przypomina życie w ciągłym zawieszeniu. Jesteś rozdarty między zaufaniem a strachem, dumą a niepokojem – pragniesz chronić bez nachalnego narzucania się, pragniesz wierzyć bez popadania w naiwność. Każdy wybór wydaje się znaczący, nawet gdy pozornie nic się nie dzieje.
Kilka miesięcy temu moja córka zaczęła spotykać się z chłopcem ze swojej klasy o imieniu Noah . Od początku nie było żadnych wyraźnych oznak niepokoju. Nie był głośny ani nie zachowywał się arogancko. Nie epatował urokiem ani brawurą. Nie próbował nas pozyskać.
