Wtorek rano, kiedy wybrałem pomoc starszemu nieznajomemu, zamiast pędzić do mojego wywiadu

Deszcz był stały i zimny we wtorkowy poranek, kiedy zobaczyłem go potykającego się po ulicy, przesiąkniętego i drżącego.

Nie wahałem się… Przestałam się spieszyć na rozmowę o pracę i pomogłam starszemu nieznajomemu, owijając wokół niego kurtkę i prowadząc go do schronienia.

Zanim zdjąłem deszcz z twarzy i sprawdziłem zegarek, wywiad się skończył.

Siedziałem na schodach budynku, wilgotny i pokonany, kiedy …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇

Leave a Comment