To było jasne, sobotnie popołudnie wczesnej wiosny, kiedy zdałem sobie sprawę, że mój mąż nie pojawił się na 4 urodzinowym przyjęciu mojej siostry.
Mieliśmy tam być, zdjęcia do zrobienia, świece do zdmuchnięcia.

To było jasne, sobotnie popołudnie wczesnej wiosny, kiedy zdałem sobie sprawę, że mój mąż nie pojawił się na 4 urodzinowym przyjęciu mojej siostry.
Mieliśmy tam być, zdjęcia do zrobienia, świece do zdmuchnięcia.